piątek, 20 czerwca 2014

Wstęp

Mam na imię Alice, mam dwie siostry i nie za bardzo się z nimi dogadywałam, ale jak przyszło się nam pożegnać to i tak płakały bo to w końcu rodzina.
Zawsze wierzyłam w to, że marzenia się spełniają i trzeba o nie walczyć, ale kiedy moi idole przylecieli do Polski ja nie mogłam iść na koncert. Postanowiłam, że jak druga taka okazja się zdarzy to jej nie zmarnuje.

Rodzina za bardzo mi nie pomagała w spełnianiu moich marzeń, choć wiedzieli jakie to dla mnie ważne. R5 było moim małym sekretem. Nie chciałam mówić o tym ludziom, jakoś nie miałam potrzeby. Kochałam ich tak bardzo. Jak się załamałam to w sumie dzięki nim jeszcze tu jestem. Jakoś się w tedy do nich bardziej zbliżyłam i ogólnie zaczęłam prowadzić bardzo twitterowe życie. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, którym wiele zawdzięczam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz